Mowa o 17-latku, który uciekł pod koniec lutego z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Namysłowie w województwie opolskim. Na ślad chłopaka trafili śledczy w Częstochowie.

Uwagę policjantów zwróciła grupka młodzieży, która była mocno pobudzona. Podczas legitymowania młody mężczyzna podał policjantom fałszywe dane. Po chwili przyznał, że samowolnie oddalił się z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, dlatego okłamał mundurowych. Dodatkowo nastolatek zaproponował policjantom, że da im 50 zł, jeśli pozwolą mu odejść. To nie koniec problemów 17-latka. Policjanci znaleźli przy nim kilka działek amfetaminy.

Młody mężczyzna usłyszał zarzuty i wrócił do ośrodka w Namysłowie. Za próbę przekupienia policjantów grozi mu teraz do 8 lat więzienia.