Widać poprawę w segregacji odpadów bio, szkła, plastiku i popiołu. Bolączką na terenie gmin zrzeszonych w Związku Międzygminnym Czysty Region, jest jednak czarny kontener na odpady zmieszane. Źle posegregowane odpady to rocznie koszt nawet 10 mln zł, co przekłada się na cenę wywozu śmieci.
- Jednym z największych kosztów spółki to jest pozbycie się właśnie odpadów, które są źle segregowane. Mamy instalację, która dosyć dużo jeszcze wyciąga tych pozytywnych surowców wtórnych, z odpadów zmieszanych, niemniej jednak dosyć dużo musimy przeznaczyć w tak zwanym odsprzedaniem na cele energetyczne. Spółka w ciągu roku od 7 do 10 milionów złotych wydaje na pozbycie się źle segregowanych odpadów – tłumaczy Grzegorz Mankiewicz, prezes spółki Czysty Region.
W pierwszym półroczu związek odnotował 111 przypadków nieselektywnej zbiórki. Połowa tych przypadków miała miejsce w zabudowie wielorodzinnej.