Mowa o 34- i 35-latku, których złapano na gorącym uczynku. Drabiną weszli na piętro budynku i wywarzali okno. Wszystko obserwował ojciec właściciela domu, który powiadomił służby.

- Włamywacze zostali spłoszeni i uciekli -  każdy w innym kierunku. Mundurowi ruszyli za nimi w pościg. Sprawdzali każde miejsce, w którym uciekinierzy mogli się ukryć. Już po kilku minutach obaj zostali zatrzymani. 35-latek schował się w krzakach, a jego o rok młodszy kompan znalazł kryjówkę pod mostem. Podejrzani zostali zatrzymani i trafili do policyjnych aresztów. Po ustaleniu ich tożsamości okazało się, że obaj mają na swoim koncie podobne włamania - mówi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu asp. Agnieszka Nierychła.

Zatrzymani działali w warunkach recydywy, dlatego grozi im nawet do 15 lat więzienia.