20-lat więzienia. Taki wyrok może usłyszeć 36-letni mieszkaniec gminy Grodków. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia awantury domowej, gdzie jeden z domowników miał być nietrzeźwy i pobudzony. Mężczyzna miał 3 promile alkoholu. Ale nie tylko jego stan przykuł uwagę policjantów.

- Uwagę funkcjonariuszy przykuł silny zapach marihuany. W związku z podejrzeniem, że w mieszkaniu mogą się znajdować zakazane substancje, mundurowi przeszukali pomieszczenia. W różnych miejscach w mieszkaniu ujawnili woreczki z zielonym suszem. Łącznie zabezpieczyli blisko 3 kilogramy suszu – mówi asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.

Badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana. Mężczyzna usłyszał zarzut wytwarzania i udzielania środków odurzających. Został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.