Remont Krapkowickiego Domu Kultury nadal trwa, ale można odczuć już jego postęp. Od niedawna dostęp do części biurowej jest od strony ulicy Prudnickiej, przez nowy front budynku. Bez konieczności szukania wejścia i pokonywania wąskich schodów.

- To dużo zmienia dla nas, bo idąc do tego domu kultury, w końcu nikt nie musi gdzieś tam szukać od tyłu tych biur, żeby do nas wejść, chociażby po to, by zakupić bilety, czy dowiedzieć się, jaką mamy ofertę. Także mam nadzieję, że to znacznie ułatwi dostępność do nas - tłumaczy dyrektor Aleksander Bernat.
 
Trwa jeszcze remont sal zajęciowych, dzięki czemu będzie o jedną więcej. Do zrobienia w tym roku będzie jeszcze dach i kominy.