Ta zabawa mogła skończyć się tragicznie. Czwórka nietrzeźwych mężczyzn wpadła do wody, pływając rowerem wodnym po Jeziorze Nyskim.

Sprzęt wywrócił się, tylko jedna osoba miała na sobie kamizelkę asekuracyjną. 

 - Około kilometr od brzegu policjanci znaleźli rozbitków. Ich rower unosił się na wodzie do góry dnem. Dwóch z mężczyzn stało na przewróconym rowerze, a dwóch pływało obok. Tylko jeden z mężczyzn miał założony kapok. Na miejscu okazało się, że cała czwórka wcześniej spożywała alkohol  - relacjonuje podkomisarz Karol Brandys, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu. 

W akcji ratunkowej brał udział nyski WOPR oraz policja. Tym razem nikt nie potrzebował pomocy medycznej. Wszystko działo się w sobotnie (16.07) popołudnie. Mężczyźni zostali ukarani mandatami.