Do zdarzenia doszło kilka dni temu pomiędzy miejscowością Zawadzkie a Liszczok. Kierowca peugeota w ostatniej chwili uniknął zderzenia z mundurowym. Teraz mężczyzna za złamanie przepisów będzie musiał słono zapłacić.

- Kierowca osobówki nie upewnił się do co możliwości wykonania manewru wyprzedzania i w ostatniej chwili uniknął czołowego zderzenia z pojazdem mundurowego. Nieodpowiedzialnemu kierowcy za spowodowanie niebezpieczeństwa na drodze grozi mandat karny w wysokości nawet 5000 zł oraz 10 punktów karnych - przekazuje st. sierż. Marta Białek ze strzeleckiej policji.

Całe zajście zarejestrowała kamera umieszczona w samochodzie policjanta. Na nagraniu widać, jak niemal nie doszło do tragedii. 

ZOBACZ FILM