To było prawdziwe zaskoczenie. Podczas remontu świątyni trafiono na pomieszczenie nad obecną zakrystią i dwie klatki schodowe.
W czasie oczyszczania elementów ściany - po usunięciu tynków - ujawniono pozostałości okrągłej klatki schodowej. Pochodzi ona z końca XIII bądź początku XIV wieku. Odnaleziono też pomieszczenie nad obecną zakrystią ministrancką. Zachowały się tam tynki ścian, ceramiczna posadzka i przejście na strych usytuowany nad dużą zakrystią. Odkryto także klatkę schodową, która biegnie od poziomu strychu w dół, do wnętrza kościoła. Jej bieg jest jednak przerwany i kończy się ścianą.