Świąteczne utwory zagościły tam podczas Weihnachtsmarktu - czyli Jarmarku Bożonarodzeniowego zorganizowanego przez Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Polsce.

Jego głównym punktem był przegląd muzyczny. 

- Na scenie słyszymy Cichą Noc w języku niemieckim, czyli Stille Nacht. Słyszymy też nowe piosenki świąteczne, które w niemieckim radiu można usłyszeć - mówiła Katrin Koschny przewodnicząca Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Polsce.

- Jest to niesamowita inicjatywa jak co roku, żeby dać ludziom poczucie tej magii świąt przez kolędowanie - przekonywał solista Damian Kleszcz.

- Cel to przede wszystkim pokazanie, że tradycja jarmarków bożonarodzeniowych to tradycja nie tylko chrześcijańska, ale również tradycja, która wywodzi się z Niemiec - tłumaczyła Zuzanna Donath-Kasiura, sekretarz Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.

Za mikrofony chwycili uczniowie szkół podstawowych oraz starsi z Opolszczyzny i Śląska. Jak to na Wiehnachtsmarkcie nie zabrało też bożonarodzeniowych ozdób, czy smakołyków w postaci pierników. Dodajmy, że odbywa się on w Opolu od kilkunastu lat.