Sytuacja powodziowa w gminie Niemodlin ma dwa oblicza z uwagi na obecność dwóch, różnie zachowujących się aktualnie rzek. Najtrudniejsza sytuacja była i nadal pozostaje w Radoszowicach.

- Gdy idzie o Nysę Kłodzką trwała heroiczna, bo to tak tylko można określić, bo to tak tylko można określić, walka o utrzymanie wałów w miejscowości Radoszowice. Ona trwa do dzisiaj, bo mamy bardzo ten wał namoknięty, podobnie jak w Sarnach Wielkich. Ale w Sarnach Wielkich sytuacja wygląda całkiem dobrze, w Radoszowicach jest nadal bardzo trudna i wymaga cały czas tutaj aktywności ze strony mieszkańców - relacjonuje burmistrz Niemodlina, Bartłomiej Kostrzewa.

Natomiast w Niemodlinie, Magnuszowicach i Szydłowcu Śląskim zaczyna spadać poziom rzeki Ścinawa Niemodlińska, która osiągnęła bardzo wysoki poziom. Część dróg na tym terenie pozostaje zamknięta do odwołania, nie ma jednak bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia osób zamieszkałych wzdłuż tej rzeki.