Około 200 dorosłych i 100 najmłodszych stawiło się na starcie biegu przeszkodowego "Zawzięty Kozioł" na stadionie w Sławięcicach. Uczestników nie zniechęcił niedzielny (20.08) upał i nowe przeszkody na trasie wyścigu.

Na torze pojawili się stali bywalcy i nowe twarze z Opolszczyzny i ze Śląska. 

 - Jest wielu zawodników naszych tutaj lokalnych z Kędzierzyna-Koźla i okolic, bardzo dużo zawodników także z Górnego Śląska. W tym roku porzuciliśmy klatki rozstawione sprawnościowe, które są jakby domeną elity, czyli tych najbardziej wytrenowanych zawodników. Poszliśmy w kierunku przeszkód naturalnych. W ogóle zrezygnowaliśmy z klasy elite, zrobiliśmy klasę open - mówili Tomasz Radłowski z MOSIR w Kędzierzynie-Koźlu.

 - Ja biegnę dla zabawy, z grupą, z którą ćwiczę na bieżąco. Ma być zabawa, relaks w niedzielne popołudnie - mówiła przed startem prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

Dodajmy, że tor przeszkód utworzono na płycie stadionu w Sławięcicach i na leśnych terenach wokół obiektu.