Złodziej uciekał z wózkiem wyładowanym zakupami.

Był środek dnia, gdy 34-latek postanowił wybrać się po sprawunki. Z półek zabierał drogie alkohole, odzież, ale też artykuły pierwszej potrzeby: chleb, pieluchy, słodycze dla dzieci. Próba wyjścia z marketu bez płacenia spełza na niczym. Mężczyzna próbował wykorzystać moment, gdy do sklepu wchodzili nowi klienci i tą stroną uciec, ale ochrona była szybsza. Sklepowy złodziej trafił w ręce policji, a do więzienia może pójść nawet na 7 lat, gdyż karany był już za podobne przestępstwa.