Niebezpieczne „pamiątki” po II Wojnie Światowej odkopane zostały na prywatne posesji podczas remontu budynku. Musieli tam wczoraj (27.02) interweniować wojskowi minerzy. Konieczna była także ewakuacja domowników.
- Wysłany na miejsce policjant określił, że może to być pocisk przeciwlotniczy. Na miejscu z uwagi na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców podjęto decyzje o ich ewakuacji. Miejsce do czasu przyjazdu wojskowych saperów zabezpieczyli policjanci - mówi st. sierż. Janina Rudkowska z nyskiej komendy policji.
Policja przypomina, że odkopywanie na własną rękę, czy przenoszenie takich znalezisk jest bardzo niebezpieczne.