Nyski WOPR, straż pożarna i policja wodna zaalarmowani zostali w piątek (20.10) o zaginięciu mężczyzny, który wypłynął na jezioro.
Poszukiwania toczyły się już po zmroku, a utrudniała je gęsta mgła, która ograniczała widzialność nawet na 4 metry. Finalnie przed godz. 23.00 udało się odnaleźć zaginionego wędkarza. Był cały i zdrowy. Znaleziono go w rejonie Ściborza.
Wodniacy odholowali go z łodzią do brzegu.