Nyska drogówka postanowiła wziąć się za domorosłych mechaników, którzy przerabiają swoje samochody, obchodząc przepisy. Pod lupę wzięte zostały także hałasujące pojazdy i kierowcy, którzy jeżdżą agresywnie.

Kumulacja kontroli miała miejsce w miniony weekend. - W Nysie na ulicy Piłsudskiego mundurowi zatrzymali do kontroli kierującego, który poruszał się zdecydowanie za szybko. 23-letni mieszkaniec Nysy jechał w obszarze zabudowanym o 74 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy ruchu drogowego.  Kolejnym nieodpowiedzialnym kierującym okazał się być 28- latek z Głuchołaz. Mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu, zaraz po tym jak w Nysie na ul. Mickiewicza poruszał się 101 km/h na obowiązującej „pięćdziesiątce” - relacjonuje starszy sierżant Janina Rudkowska z nyskiej komendy. 

Posypały się mandaty. W sumie w jedną noc policja skontrolowała 34 pojazdy. Akcja „Drift” obejmowała głównie Nysę, ale były w nią zaangażowane jednostki z całego województwa.