30-latek miał aż trzy listy gończe na karku i jak gdyby nigdy nic spacerował ulicami miasta.

W trakcie takiej przechadzki zostal rozpoznany i zatrzymany przez mundurowych. Przed wymiarem sprawiedliwości mężczyzna ukrywał się przez pół roku. Do zatrzymania doszło w środku dnia.

- Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, co do którego mieli podejrzenie, że ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Ich przypuszczenia się potwierdziły, bowiem poszukiwany na widok patrolu policji przyśpieszył kroku. Po chwili mężczyzna już biegł próbując zgubić policjantów, którzy ruszyli za nim w pościg. Po chwili został dogoniony, obezwładniony i zatrzymany - relacjonuje starszy sierżant Janina Rudkowska, oficer prasowa nyskiej komendy policji.

30-latek został już przetransportowany do zakładu karnego. Teraz odbędzie zasądzoną wcześniej karę ponad 5 lat więzienia. Skazany był między innymi za oszustwa, kradzieże z włamaniem i bezprawne posługiwanie się dokumentem innej osoby.