Wraz z rosnącą liczbą ludzi wypoczywających nad wodą rośnie liczba interwencji. Tylko w minioną niedzielę na jednym z nyskich akwenów doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń. Jedno ze zgłoszeń dotyczyło 4-latka, który zagubił się na plaży. Dziecko odnaleziono całe i zdrowe.
- Kolejne zdarzenie dotyczyło tonącego roweru wodnego, w którym znajdowały się 4 osoby. Policjanci z ratownikami podpłynęli do nich. Wszystkich wyciągnęli na łódź policyjną i bezpiecznie odstawili na brzeg jeziora – mówi st. asp. Magdalena Mazurek z nyskiej komendy policji.
Następny przypadek to flybordzista. Mężczyzna zachłysnął się wodą i zaczął topić. Został wciągnięty na policyjną łódź i odeskortowany na brzeg.