W Nysie pod wpływem alkoholu w szkole pojawiło się dwóch 14-latków. Zamiast na lekcje, trafili na komendę razem z rodzicami.

O sprawie, póki co, niewiele wiadomo. Policja nie ujawnia, o którą placówkę chodzi. Udało nam się jedynie oficjalnie potwierdzić, że zajście miało miejsce pod koniec października, a sprawę zbada sąd.

- Policjanci udali się do jednej z nyskich szkół, gdzie według zgłoszenia, uczniowie mieli znajdować się pod działaniem alkoholu. Na miejscu policjanci potwierdzili treść zgłoszenia. Sprawą dwóch 14-latków zajmie się sąd rodzinny - mówi st. sierż. Janina Rudkowska z nyskiej komendy policji.

Mundurowi nie ujawniają, w jakim konkretnie stanie upojenia byli nastolatkowie.