Kierował samochodem mimo sądowego zakazu i w ciągu 48-godzin od zatrzymania usłyszał wyrok. Wszystko zaczęło się kilka dni temu, gdy policjanci przeprowadzali kontrolę trzeźwości na ulicach w Nysie.
Jedna z policjantek rozpoznała 34-letniego kierującego fiatem mężczyznę, bo kilka dni temu kontrolowała go, gdy ten jechał z wydrukowaną na papierze tablicą rejestracyjną. Mężczyzna w dalszym ciągu poruszał się pojazdem nie mając uprawnień i posiadając aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
W związku z tym trafił do policyjnego aresztu i zastosowano wobec niego tryb przyspieszony. Sąd skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności.