Na czele pochodu, który uformował się na Rynku Solnym stanęli królowie Kacper, Melchior i Baltazar, a wraz z nimi świętowały całe rodziny mieszkańców. Tradycja orszaku jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.
- Wszyscy się w to angażujemy, żeby to było nasze dzieło wspólne i parafie, które Nysę tworzą, w Nysie jest ich wiele. Wszyscy ci, którzy chcą się razem spotkać, razem ten dzień przeżyć i wspominać to wydarzenie, myślę ważne, abyśmy sami poczuli się trochę królami i oddali pokłon - mówił ks. Dariusz Domerecki, administrator parafii św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie.
- To hasło symbolizuje to, że wszyscy królowie świata powinni oddać cześć prawdziwemu królowi, jakim jest narodzony Jezus Chrystus.
- Dokładnie o to chodzi, że króla to mamy tak naprawdę jednego, tego, który jest w niebie. A ci, którzy na ziemi też muszą przed kimś jeszcze oddać tą chwałę - mówili królowie Kacper i Melchior.
Dodajmy, że w tym roku Orszaki Trzech Króli nawiązywały do dwóch rocznic: Roku Jubileuszowy z okazji 2025 – lecia Narodzin Chrystusa oraz 1000-lecia koronacji pierwszego polskiego króla Bolesława Chrobrego.