Po kłopotach związanych z początkiem prac przy zdegradowanym stawie w Starym Ujeździe i rozwiązaniu umowy z poprzednim wykonawcą, udało się wyłonić nowego. Przekazano już plac budowy.
- Staw to nie jest chodnik, to nie jest droga, to jest trudny temat, tym bardziej w takim pagórkowatym terenie. Odtwarzamy zdegradowany staw, który jest całkowicie zarośnięty, tam było bardzo dużo śmieci, samosiejek, różnych drzewek. Takich stawów już jest mało. To się też łączy z koncepcją rozwoju Starego Ujazdu jako takiego miejsca rekreacyjnego - mówi burmistrz Ujazdu Hubert Ibrom.
Początkowo finał prac planowano na koniec ubiegłego roku, ale przez zaniedbania poprzedniego wykonawcy nie udało się go dotrzymać. Nowy termin oddania prac do koniec 2022 roku.