Remont trwał około miesiąca i kosztował 150 tysięcy złotych. Objął chociażby modernizację sal chorych i korytarzy, czy montaż nowoczesnego oświetlenia ledowego. Powstał też trakt porodowy.

- To miejsce, w którym kobieta rodzi. Jest on wydzielony od części oddziałowej poprzez śluzy. Wynika to wprost z przepisów rozporządzenia ministra zdrowia. Do tej pory szpital nie spełniał tego wymogu. Oczywiście mieliśmy sale porodowe, natomiast nie były one oddzielone śluzami i nie było traktu porodowego jako takiego  - mówił Tomasz Janyk, zastępca dyrektora szpitala.

Co ciekawe nie wiadomo jak dalej potoczą się losy wyremontowanego oddziału. Jak informowaliśmy od lipca grozi mu zawieszenie. Nie ma bowiem lekarzy chętnych do pracy.