Tym samym widmo stało się faktem. O tym, że jest takie zagrożenie informowaliśmy w połowie czerwca. Nie udało się znaleźć lekarzy gotowych do pracy.
- Przyczyn jest bardzo wiele, a jedną z ważniejszych na ten moment jest to, że jesteśmy w sezonie urlopowym. Zawiesiliśmy na 2 tygodnie działalność oddziału, przepisy mówią 2 tygodnie więc tak jest. Później wystąpimy prawdopodobnie o kolejne 2, a od 1 sierpnia to myślę, że uruchomimy ten oddział - mówił Adam Jakubowski, dyrektor SP ZOZ-u w Głubczycach.
To trzecia taka sytuacja w regionie. Przypomnijmy, nadal zawieszone są oddziały ginekologiczno-położnicze w szpitalach w Kluczborku i Prudniku.