Na południu i w centralnej części Opolszczyzny strach o zagrożenie powodziowe powoli mija. Zaczyna się liczenie strat.
Bierawa podlicza straty po tym, jak Odra rozlała się na pola i łąki. Przypomnijmy, to gmina w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, która nie jest obwałowana. Najbardziej zagrożone są miejscowości Dziergowice, Lubieszów, Stare Koźle i Brzeźce.
Pierwsze szacunki mówiły o 10 hektarach użytków rolnych, które znalazły się pod wodą. Wczoraj popołudniu nastąpił wzrost do 50 hektarów. - Obserwujemy sytuację. Mam nadzieję, że dodatkowe zalane hektary nie dojdą raz, że ta fala powodziowa na terenie gminy będzie opadała - powiedział w rozmowie z Radiem Park wójt Bierawy Krzysztof Ficoń.
Odra na tym odcinku się już stabilizuje i jej poziom nie powinien rosnąć przy bezdeszczowej pogodzie.