Mowa o psie rasy doberman błąkającym się po jednej z miejscowości powiatu prudnickiego.

O złym stanie zwierzęcia powiadomili policjantów mieszkańcy wsi. Pies trząsł się na widok ludzi, co wskazywało na jego skrajne cierpienie.

Mundurowi zaopiekowali się suczką i dotarli do właściciela psa. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec gminy Prudnik. Jak ustalono, mężczyzna wyjechał na 2 tygodnie zostawiając zwierzę bez jakiejkolwiek opieki.

Suczka trafiła do nowych, troskliwych opiekunów.

22-latkowi za znęcanie się na zwierzętami grozi kara do 3 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego pozostawił psa bez opieki. 



fot. KPP Prudnik