Chodzi o zdarzenie z ubiegłego piątku (10.11), do którego doszło wieczorem w jednym z bloków. Służby zostały zaalarmowane przez świadka, który zauważył ogień. Jak ustalono, wszystko zaczęło się od piecyka zasilanego butlą gazową.
- Podczas wykonywania czynności policjanci ustalili, że w mieszkaniu, w którym doszło do pożaru przebywały dwie osoby, oboje byli nietrzeźwi. 60-latka miała w organizmie ponad 3 promile alkoholu, a 56-latek niewiele mniej. Osoby te nie były w stanie wyjaśnić z jakiego powodu piecyk zasilany butlą gazową stanął w płomieniach. Tłumaczyli jedynie, że pożar próbowali ugasić kocami, jednak to nie przyniosło skutku - relacjonuje mł.asp. Ewelina Karpińska z krapkowickiej komendy.
Z budynku jeszcze przed przyjazdem służb ewakuowało się 7 osób. Dwie wynieśli strażacy, udzielając im pierwszej pomocy. Nikt nie odniósł obrażeń.