Każdy ma tysiąc litrów pojemności, ale nie wszystkie są pełne. Wczoraj (15.05) po południu partol policji zgłosił straży pożarnej, że ujawniono składowisko materiałów niebezpiecznych.

Strażacy ruszyli na prywatną posesję do miejscowości Skarbimierz-Osiedle. Wezwano też Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Wrocławia, która zebrała próbki.

- Nie jesteśmy na chwile obecną w stanie powiedzieć co to są za substancje. To są mieszaniny różnych substancji. Najważniejsza informacja jest taka, że są to substancje, które w żaden sposób nie zagrażają tutaj bezpieczeństwu mieszkańców. Bodaje w 2, czy 3 zbiornikach doszło do rozszczelnienia i substancje, które się w nich znajdowały wylały się na betonowe podłoże - relacjonował st. kpt. Jacek Nowakowski, oficer prasowy KP PSP w Brzegu.

Strażacy musieli zabezpieczyć rozlewisko workami z piaskiem. W kilkugodzinnej akcji brało ich udział około 40. Policja miała ustalić kto jest właścicielem pojemników. Funkcjonariusze dozorują teren. A sprawą zajmie się też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.