Mężczyzna wpadł po tym jak ukradł (31.07) ze sklepu torebkę i damską bieliznę, następnie poszarpał ekspedientkę, która próbowała go powstrzymać i uciekł. Kilkanaście minut po zgłoszeniu zdarzenia brzescy kryminalni zatrzymali 36-latka i odzyskali łup.

- Trzydziestosześcioletni mieszkaniec powiatu brzeskiego był nietrzeźwy, w organizmie miał 3 promile alkoholu. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna ma również związek z dwoma innymi przestępstwami. Tego samego dnia i dzień wcześniej z drogerii miał skraść kosmetyki i perfumy, natomiast kilka dni wcześniej włamał się do mieszkania, skąd skradł pieniądze. Łączne straty, jakie spowodował swoim działaniem, to 1500 złotych - informuje st. asp. Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Zatrzymany działał w warunkach recydywy. Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty, w tym kradzieży rozbójniczej. Przyznał się. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.