Mieszkanka Opola zaraz po wyjściu ‘hydraulika’ zadzwoniła do spółdzielni. Gdy okazało się, że mężczyzna nie został wysłany przez nich, 85-latka natychmiast powiadomiła policję.
- Zebrane materiały dowodowe wskazywały na to, że może to być grupa przestępcza pochodząca z Częstochowy. Nawiązaliśmy współpracę z tamtejszymi policjantami. Policjanci częstochowscy podejrzewali, w którym kierunku jadą oszuści. Do ich zatrzymania doszło właśnie w powiecie częstochowskim. W samochodzie, którym podróżowali, policjanci zabezpieczyli całą gotówkę pochodzącą z kradzieży – relacjonuje mł. asp. Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Mężczyzna działający w warunkach recydywy trafił na 3 miesiące do aresztu a za kratkami, może spędzić najbliższe 7,5 roku. Dwóm kobietom, matce i córce, grozi 5 lat więzienia.