Obecnie system gospodarowania nieczystościami bilansuje się, ale od 2020 roku wiadomo, że wzrosną koszty, które odczują wszyscy mieszkańcy.
- Jak już dzisiaj zasięgaliśmy informacji na składowisku, to cena zagospodarowania tony odpadów prawdopodobnie wzrośnie 288 zł do 400 zł. To spowoduje, że te koszty, gdzieś po drodze będą musiały zostać przerzucone na mieszkańców, bo to my produkujemy je - podkreśla wójt Aneta Rabczewska. Opłaty środowisko to jedynie część podwyżek, które mogą przełożyć się ceny wywozu śmieci. - Weźmy pod uwagę, że wzrośnie koszt energii dla wykonawcy obsługującego naszą gminę. Do tego wzrośnie najniższa krajowa, trudna sytuacja na rynku pracy będzie miała wpływ na kwotę, która zostanie nam zaproponowana w przetargu - dodaje Rabczewska.
Obecne stawki pozostaną bez zmian do końca lutego. Do tego czasu będzie obowiązywać obecna umowa. Później planowany jest przetarg.