Tak jest w opolskich przychodniach. Dostosowano się w ten sposób do zaleceń Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.

Wydało ono oświadczenie, w którym informuje, że zawieszenie nie jest związane z przeciwwskazaniami medycznymi, ale wynika z aktualnej sytuacji epidemicznej. Jak czytamy taki ruch ma ograniczyć „bezpośrednie i zbędne kontakty w czasie pandemii koronawirusa”. Placówki w Opolu realizują jedynie szczepionki na rotawirusy. Przypomnijmy, w stolicy województwa obowiązkowe szczepienia są potrzebne, by dziecko przyjęto do żłobka. Pojawiły się więc obawy rodziców. Jak przekonuje ratusz, działania w tej kwestii będą "elastyczne".