Opolscy kierowcy czekali na to od kilku miesięcy i wreszcie mogą ponownie przejechać ulicą Krapkowicką pod wiaduktem kolejowym. Przywrócenie ruchu nie jest jednak związane z zakończeniem prac, wręcz przeciwnie.

Inwestycja zalicza spore opóźnienie. W związku z tym, żeby usprawnić ruch w tej części miasta, drogowcy dogadali się z kolejarzami i ustalili, że do podpisania nowej umowy na remont obiektu, ruch drogowy zostanie przywrócony. - Taka decyzja jest spowodowana tym, że od 1 września zwiększy się natężenie ruchu na ulicach Opola. Więcej samochodów będzie zmierzało do stolicy regionu od strony Krapkowic i wyjeżdżało. Stąd też nie chcieliśmy mieć zamkniętej drogi, która ma możliwość przejazdu. Poprosiliśmy więc kolejarzy, aby drogę otworzyli - zauważa Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego magistratu. Jednocześnie od środy (31.08) powróciła wcześniejsza organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulicy Prószkowskiej i Wróblewskiego, w związku z czym nie działa już tymczasowa sygnalizacja świetlna.

Opolscy drogowcy także przygotowują do remontu trasy w rejonie wiaduktu kolejowego. W pierwszym przetargu pojawiła się tylko jedna oferta, która przekroczyła zaplanowany budżet, dlatego niezbędny będzie kolejny przetarg.