Do zdarzeń dochodziło od września do listopada na terenie miasta. Sprawca łamał zabezpieczenia piwnic, garaży i domów w budowie. Policjantom udało się namierzyć miejsce, w którym złodziej magazynował skradzione fanty. Zorganizowali zasadzkę.
- Kryminalni czekali na włamywacza w garażu, gdzie magazynował fanty. Wówczas doszło do zatrzymania 23-latka. On się niczego nie spodziewał. Mieszkaniec Opola przyznał się do zarzutów. W trakcie przeszukania mieszkania i samochodu kryminalni ujawnili również znaczną ilość narkotyków. W samochodzie tego mężczyzny również ujawnili tablice rejestracyjne należące do innych pojazdów, przy użyciu których dochodziło do kradzieży paliwa na okolicznych stacjach - mówi asp. Agnieszka Nierychła z opolskiej policji.
23-latek został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia, a jak podkreślają mundurowi, sprawa jest rozwojowa. Dodajmy, że skradzione przedmioty udało się odzyskać.