Niemal 2,8 promila wydmuchał mężczyzna, który został zatrzymany w niedzielę (30.03) po południu na stacji paliw w Opolu. Do dalszej jazdy nie dopuścili go trzej strażacy.
Jako pierwszy dziwne zachowanie kierowcy zauważył druh z OSP Chróścice, który o swoich podejrzeniach poinformował przybyłych na stację dwóch strażaków z Państwowej Straży Pożarnej.
Na miejsce wezwano policjantów, którzy sprawdzili nagrania z monitoringu. Okazało się, że chwilę wcześniej mężczyzna przyjechał na stację osobowym mercedesem. Teraz sprawą zajmuje się policja.