Podczas uroczystej kolacji w zamku w Mosznej, zaprezentowano menu złożone z 5 dań. Goście na talerzach mogli spróbować carpaccio z kaczki z lodami, krupnioka, zupy krem z karpia, sarniny i eklera. - Coś ciekawego trzeba było wymyślić. Trwało to długo. Mieliśmy spotkania z szefami kuchni, jest ich 5. Musieliśmy się zsynchronizować. W międzyczasie trzeba było wymyślić te dania, które są na festiwalu. To są tradycyjne produkty regionalne, w lekką, nowoczesną kuchnię połączone, podane nowocześnie – tłumaczy Kamil Konieczny, szef kuchni Moszna Zamek. Do przygotowania poszczególnych dań użyto regionalnych produktów tj, ser, masło, olej, piwo, miód czy wino. - Produkty te używamy na co dzień w naszej restauracji. Wiadomo, próbujemy je udoskonalać, wprowadzać jakieś nowoczesne metody obróbki tych dań. Krupnik, tez używamy go na co dzień, kaczki na co dzień nie używamy, to było tylko zrobione specjalnie na dzisiejsza kolację. To był jakiś tam mój pomysł. No i ser z Obrowca, mamy go we własnej karcie – mówi Arkadiusz Chwałek, szef kuchni w Zamkowym Młynie.
Trzecia edycja festiwalu potrwa do 21 listopada i oprócz kolacji degustacyjnych, zaplanowano też szereg warsztatów, a także zwiedzanie browaru czy chociażby jednej z opolskich piekarni i winnic.