Strzelanie z ostrej amunicji, rzut granatem, pierwsza pomoc i cała masa innych sprawności żołnierskich. To ćwiczyli uczestnicy Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej na strzelnicy garnizonowej w Pawłowie, tuż przed końcowym egzaminem i złożeniem przysięgi. 27-dniowe szkolenie podstawowe w Brzeskim Pułku Saperów, w obecnym turnusie, kończy ponad 80 rekrutów.

- Musimy zacząć od podstaw, nawet wstawanie poranne o godzinie 6:00 to jest już wyzwanie dla nowych rekrutów. Wielu z nich niestety nie wytrzymuje intensywności szkolenia i rezygnuje ale gros z nich jest zadowolonych – mówi płk. Krzysztof Jaroszek, dowódca Pierwszego Pułku Saperów w Brzegu.

- Strzelamy z karabinka KBS Beryl 5,56 mm kaliber. Żołnierze są ubrani standardowo w swoje umundurowanie, w szelki taktyczne, jest to oporządzenie typowo na zajęcia ze szkolenia bojowego – zaznacza kpt. Krzysztof Krawczyk, rzecznik prasowy WCR w Brzegu.

- Najtrudniejszym elementem myślę, że jest taktyka i czołganie. Po dłuższym dystansie już czuć zmęczenie – mówi szer. Piotr Manikowski.

- Myślę, że bardzo dobrze sobie radzą kobiety w wojsku. Trzeba mieć chęci. Jak się chce to każdy będzie potrafił – podkreśla szer. Angelika Młynarczyk.

Po zakończeniu szkolenia podstawowego, można wziąć udział w szkoleniu specjalistycznym, trwającym 11 miesięcy.