83-letni mieszkaniec Brzegu stracił aż 50 tysięcy złotych po telefonie od wyłudzacza.

Głos w słuchawce udawał policjanta i informował o wypadku, który miała spowodować córka mężczyzny oraz, że potrzebne są pieniądze na kaucję. Presję miała wywołać informacja o tym, że poszkodowana została kobieta w ciąży.

- Senior nie zwlekając spakował wszystkie oszczędności i przekazała je kobiecie, która kilkanaście minut później pojawiła się pod jego mieszkaniem. Mężczyzna stracił 50 000 złotych - informuje starszy aspirant Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Policja apeluje o czujność, bo metody oszustów są cały czas modyfikowane. Podejrzenie powinno już wzbudzić to, że dzwoni np. policjant, czy prokurator i mówi o pieniądzach.