Wyłudzacze uderzyli tym razem na północy województwa i trafili na mieszkankę Brzegu.

Kobieta myślała, że rozmawia ze zdesperowanym wnukiem, który wpadł w tarapaty. Oszuści ponownie wykorzystali sprawdzony motyw. Tym razem ich łupem padło 40 tys. z. Tyle oszczędności miała seniorka. 

- 26 czerwca do 75-letniej mieszkanki Brzegu zadzwonił mężczyzna, który podawał się za jej wnuka. Poinformował ją, że jego tato spowodował wypadek. Teraz musi wpłacić wysoką kaucję, aby uniknąć kary więzienia. Seniorka długo się nie zastanawiając, wybrała wszystkie oszczędności z banku. Zaledwie chwilę później, na jednej z ulic w mieście przekazała 40 tys. złotych kobiecie, która miał być adwokatem zięcia – przekazuje Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji. 


Stąd ponowny apel funkcjonariuszy: seniorze bądź ostrożny - nie daj się oszukać.