Była kompletnie przerażona, zagubiona i wyziębiona, a ma tylko cztery miesiące. Mowa o owieczce, którą w piątkowy (31.01) wieczór zaopiekowali się policjanci z Opola.
Po północy jeden z kierowców zawiadomił mundurowych, że na skrzyżowaniu Wrocławskiej i Partyzanckiej biega przerażona owca. Osoba, która ją znalazła, przeprowadziła jagnię w bezpieczne miejsce i czekała na patrol. W końcu owieczka sama wskoczyła na ręce policjantki, a stamtąd do właściciela. Okazało się, że zwierzę uciekło z pobliskiej hodowli. Całe i zdrowe wróciło do stada.