Brawurowa akcja ratunkowa odbyła się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu.
Pacjent w głębokiej hipotermii został uratowany. Wykorzystano specjalistyczną aparaturę – sztuczne płucoserce.
Temperatura ciała 50-latka odnalezionego na drodze w okolicach Gorzowa Śląskiego spadła do 22 stopni Celsjusza. Pacjent trafił śmigłowcem do Opola, gdzie zaledwie od tygodnia działało ECMO. To pozaustrojowa technika leczenia pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową i niewydolnością serca oraz osób bardzo wychłodzonych. Tym sposobem uratowano w Krakowie w 2014 roku życie dwuletniego chłopca, wychłodzonego do niespełna 13°C. - Bez ECMO mężczyzna nie miałby szans – stwierdzają zgodnie lekarze.