Miasto nie ma ważnej umowy na odbiór odpadów. To oznacza, że pojemniki nie będą opróżniane.

Chodzi o czarne kubły, czyli odpady zmieszane. Ratusz nie zgodził się na warunki cenowe zaproponowane przez firmę świadczącą usługi. Według urzędników, stawka jest zbyt wysoka i nie odpowiada propozycji, która była negocjowana. Dzisiaj mają pojawić się nowe informacje w sprawie.