Mieszkańcy i kierowcy się niecierpliwią, a drogowcy tylko rozkładają ręce. Remont w Zalesiu Śląskim znów o sobie przypomniał.

Złe doświadczenia powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego dotknęły teraz starostwa w Strzelcach Opolskich. 
Oba samorządy zaliczyły solidny poślizg przy inwestycji. Tym razem termin wydłużył się o miesiąc i był przekładany dwukrotnie. - Firma, która miała zakończyć tą inwestycję, nie ta drogowa tylko ta co robiła kanalizację sanitarną, blokowała nam pewne zdarzenia. W związku z tym jest poślizg. Myślę, że jak pogoda się poprawi, to gdzieś do 15-20 stycznia będziemy to w stanie zrealizować - tłumaczy starosta Józef Swaczyna. To jednak nie oznacza końca prac w Zalesiu.

W kolejnych miesiącach obok budowanej obecnie drogi powstanie jeszcze ścieżka rowerowa.