W sobotę (03.02) mundurowi zatrzymali 41-latka, który przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 70 km/h.
- Kierowca tego auta pędził przez miasto o 75 km/h za dużo. Wykonany przez policjanta pomiar prędkości wskazał, że mężczyzna jechał aż 125 km/h. Mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego nie zwrócił uwagi na to, że z tak nadmierną prędkością zbliża się do przejścia dla pieszych. Pieszy, który znalazłby się na tym przejściu, nie miałby żadnych szans z nadmiernie rozpędzonym autem - mówi mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy strzeleckiej komendy policji.
Brakiem wyobraźni wykazał się również 36-letni mieszkaniec Krakowa, który w piątek w Izbicku na dopuszczalnej '50-tce” jechał osobowym oplem z prędkością 102 km/h.
Zmotoryzowani stracili uprawnienia na 3 miesiące, zapłacą także mandaty w wysokości 1500 i 2500 zł.