Do groźnej sytuacji na ulicach miasta doszło w ubiegły poniedziałek (13.11). Kobieta za nic miała przepisy ruchu drogowego. Została zatrzymana przez drogówkę.
Dokładnie 104 km/h na obowiązującej pięćdziesiątce — tyle pędziła na ul. Powstańców Śląskich 21-latka. Oprócz mandatu, kierującej nissanem zatrzymano prawo jazdy, a także nałożono 13 punktów karnych. Funkcjonariusze przypominają, nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń na naszych drogach.