Duch prawdziwej motoryzacji zawładnął Pawłowiczkami. Wiekowe mercedesy, citroeny, skody czy maluchy, to tylko część z 200 maszyn jakie zawitały na Rajdzie Miłośników Pojazdów Zabytkowych. Oprócz samochodów można było zobaczyć także ciągniki rolnicze i różnego typy motocykle.

- To jest samochód który jest od urodzenia w jednej rodzinie, czyli nowy został zakupiony w 1956 roku przez rodziców, 15 lat temu został pierwszy raz wyremontowany, teraz ja jako syn przejąłem pałeczkę, no i teraz wozi mnie jako dorosłego, kiedyś mnie woził jako dziecko z tyłu. - Przerosło to moje oczekiwania, że z roku na rok, tak szybko będzie się to rozwijało. Na dzień dzisiejszy rajd zaplanowali na 42 km. Przede wszystkim co mnie najbardziej cieszy, masa, masa ludzi oglądających, czyli zainteresowanie starą motoryzacją rośnie. - Jeśli chodzi o najstarszy pojazd jest to Ford typu P, Jest to wersja w cabrio,  najważniejsze to jest najstarszy pojazd czyli z 1911 roku – mówili właściciel citroena, wójt Jerzy Treffon i organizator Mirosław Oleś.

VI odsłona wydarzenia zagwarantowała także gry i zabawy, w tym także muzyczna na zakończenie.