Otwarto most tymczasowy w Głuchołazach.
Wielka woda zniszczyła im dwa mosty i odcięła część miasta, ale to już przeszłość.
Po ponad miesiącu od przejścia przez Głuchołazy fali powodziowej, udało się otworzyć most tymczasowy łączący lewą i prawą część miejscowości. Wojsko w ekspresowym tempie postawiło na rzece bezpieczną przeprawę, która posłuży mieszkańcom do czasu budowy stałego mostu. Piątkowe (25.10) otwarcie było okazją do złożenia podziękowań służbom, wojsku i wszystkim zaangażowanym w odbudowę tego strategicznego obiektu.
- Wchodząc na most od strony ulicy Sikorskiego, czyli z prawobrzeża, po lewej stronie mamy drewniany chodnik, bez poręczy. Chodzi o to, że jakby jakiś większy gabaryt jechał, żeby również się tam zmieścił. Także jest to most drogowy, ale też z przejściem dla pieszych - mówi Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.
- My robimy wszystko, żeby tym ludziom pomóc. Mam nadzieję, że będzie im długo służył, chociaż wolałbym, żeby krótko służył i ten nowy most był odbudowany jak najszybciej – przyznaje pułkownik Artur Gruszczyk, dowódca II Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia.
- Wygoda jest i ulga. Ludzie się będą cieszyć. Do tej pory trzeba było w korku tyle stać – mówią mieszkańcy Głuchołaz.
- Dzisiaj tak naprawdę można powiedzieć, że tamta część Głuchołaz jest bardziej bezpieczna zwracał uwagę starosta nyski Daniel Palimąka.
- Ja myślę, że ten most ma taki wymiar bardzo symboliczny, bo to jest pierwszy duży obiekt, który wraca do funkcjonowania, a dla ludzi tutaj, na terenach zalanych to też taki mocny dowód, że wszystko, co zostało zniszczone, zostanie odbudowane - mówił pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi minister Marcin Kierwiński.
Władze Głuchołaz podkreślają, że konieczne jest przeprojektowanie mostu, który w przyszłości stanie w mieście na most łukowy. Inwestycję na DK40 prowadzi GDDKiA.