Interwencja nyskiej policji zaczęła się od zgłoszenia, z którego wynikało, że kierujący autobusem może być nietrzeźwy. Zgłaszający miał zatrzymać nietrzeźwego na trasie Wierzbięcice-Węża.

Policjanci udali się we wskazane miejsce. Badanie alkomatem wykazało u 60-letniego kierowcy autobusu blisko 2,5 promila. W takim stanie przewoził siedmioro pasażerów. 

Mundurowi zatrzymali mężczyźnie uprawnienia do kierowania. Grozi mu grzywna i do 3 lat więzienia.