Ściął przydrożną latarnię i ogrodzenie, aby zatrzymać się na drzewie na cmentarzu. We krwi miał prawie dwa promile.

Pod koniec lipca policjanci z oleskiej komendy wyjechali do zdarzenia drogowego przy zabytkowym kościele pw. św. Anny. Na miejscu zastali zwaloną latarnię, zniszczony płot i audi wbite w drzewo. Po zbadaniu kierowcy alkomatem okazało się, że miał we krwi prawie 2 promile. Mężczyzna został przewieziony najpierw do szpitala z urazem ręki, a następnie do policyjnego aresztu.

20-latek przyznał się do zarzutu kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Stracił już prawo jazdy, a teraz grozi mu wysoka grzywna i nawet do 2 lat więzienia.