Blisko 2,5 promila miał mężczyzna siedzący za kierownicą opla, który staranował ogrodzenie i uderzył w elewację budynku.
Wszystko działo się w miniony piątek (18.10) wieczorem w centrum Brzegu. Czujnie zareagował świadek całego zajścia, zabierając kierującemu pod wpływem kluczyki. 40-latek policjantom tłumaczył, że zgłodniał i postanowił pojechać po pizzę. Bełkotał i ledwo stał na nogach. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.