1,5 promila we krwi miał mężczyzna, który po wjechaniu na stację w Kluczborku zgłosił pożar lokomotywy elektrycznej.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend, dyżurny kluczborskiej policji odebrał zgłoszenie o palącej się lokomotywie. Na miejsce skierowano strażaków. Po ugaszeniu pojazdu policjanci przystąpili do rozmowy z maszynistą, przypuszczając, że ten jest nietrzeźwy. Podejrzenia potwierdziło badanie. alkomatem. 58-latek miał we krwi 1,5 promila.

Mundurowi zatrzymali mieszkańcowi Śląska uprawnienia do prowadzenia pociągów. Mężczyźnie grozi kara do 2 lat więzienia.